Patryk Jaki grzmi o "upolitycznionych sędziach" w Irlandii. Sprawdziliśmy, czy ma rację

Patryk Jaki wskazał na upolitycznienie wyboru sędziów w Irlandii.
Patryk Jaki wskazał na upolitycznienie wyboru sędziów w Irlandii. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Burza, która wybuchła w związku z odmową ekstradycji Polaka przez irlandzki sąd, wywołała różne reakcje. Wśród nich przytyki pod adresem samej Irlandii. Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki wskazał, na przykład, na sposób wyboru irlandzkich sędziów, który może sugerować duże upolitycznienie tej profesji. Jak jest? Sprawdzamy, jak w Irlandii wybierani są sędziowie.

Teza
Po głośnej decyzji irlandzkiego sądu o odmowie ekstradycji Polaka, wiceminister sprawiedliwości wskazał na polityczny wybór sędziów w tym kraju. Zasugerował, że jest to bardziej upolityczniony wybór niż w Polsce, gdyż sędzia, która wydała decyzję, została powołana przez polityka.
A Ty jak myślisz?
czy



Przypomnijmy na wstępie. Kilka dni temu irlandzki sąd odmówił ekstradycji Polaka, który jest poszukiwany za handel narkotykami. Sędzia Aileen Donnelly jako powód podała naruszenie zasad demokracji i praworządności przez PiS.

– Pani sędzia, która wydała tę decyzję w Irlandii, w jaki sposób została powołana? Na wniosek polityka rządu, powołana została przez polityka, przez prezydenta. W Polsce ten system jest bardziej pośredni – stwierdził w TVN24 wiceminister Patryk Jaki. Dodał też: – Wprawdzie w Irlandii jest bardziej upolityczniony wybór sędziów, a (sędzia) mówi, że u nas jest źle.

Jak wygląda wybór sędziów w Irlandii?
Powołuje ich prezydent, po rekomendacji rządu. Rząd z kolei otrzymuje listę kandydatów od specjalnej instytucji doradczej, zwanej Judicial Appointments Advisory Board (JAAB). Nie musi jednak sztywno trzymać się tej listy i może wybrać zupełnie inne osoby, by zarekomendować je prezydentowi.


Upolitycznienie? Bez wątpienia tak. Informacja na ten temat pojawia się nawet w Wikipedii, że wybór sędziów w Irlandii często uważany jest za motywowany politycznie. Cytowana jest wypowiedź sędziego Peter Kelly'ego, ówczesnego szefa irlandzkiego Stowarzyszenia Sędziów z 2012 roku, który powiedział, że nominacje do Sądu Najwyższego są czysto polityczne. A nawet, że stworzenie JAAB w 1996 roku było stworzeniem "pozoru niezależności". W 2015 roku sędzia ten został wybrany przez rząd jako przewodniczący Wysokiego Trybunału. Aileen Donnelly, która wydała wyrok w sprawie ekstradycji, jest sędzią tej samej instytucji.

Tak wygląda prawo, tak irlandzcy sędziowie wybierani są od mniej więcej 20 lat, ale od pewnego czasu trwają zabiegi, by to zmienić. Jest też projekt ustawy, który miałby wprowadzić zmiany w życie – Judicial Appointments Bill – który w ubiegłym roku był szeroko dyskutowany, choć wzbudzał kontrowersje. "Wkrótce wybór sędziów nie będzie juz upolityczniony" – pisały media w maju. Projekt ograniczał m.in. liczbę rekomendowanych nominacji z siedmiu do trzech.

Co dalej ze zmianami
W czerwcu projekt trafił do parlamentu. Głos w jego sprawie zabrał minister sprawiedliwości, który mówił o tym, że projekt ustawy zawiera nowoczesne zapisy, które odpowiadają potrzebom XXI wieku, a zmiany dotyczące wyboru sędziów nazwał innowacyjnymi. Wspomniał też o tym, że trzy lata temu ówczesny minister sprawiedliwości chciał zmieniać system wyborów sędziów w zgodzie "z najlepszą międzynarodową praktyką".

W ubiegłym roku projekt został jednak cofnięty do komisji parlamentarnej. Ostatnia informacja o nim pochodzi ze stycznia tego roku – o wznowieniu prac w komisji na ten temat.
WNIOSKI

PRAWDA

Wiceminister Patryk Jaki słusznie wskazał na związek wyboru sędziów w Irlandii z polityką. O upolitycznieniu tego procesu mówi się też w Irlandii. Choć jednocześnie nie brakuje debaty, by to zmienić. Jest projekt ustawy w tej sprawie.
Zapowiedzi trudatów
Trudaty, nad którymi teraz pracujemy

To ostatni widok, który chcesz zobaczyć przed odlotem. Zdjęcie straszy w wakacje, ale czy słusznie?

Trudat - lekko


Masz pomysł na temat Trudata?

Zgłoś pomysł
Trwa ładowanie komentarzy...