Zbigniew Ziobro w sędziowskiej todze ma reformować sądy. Polityk zna prawo głównie z teorii

Zbigniew Ziobro – główny reformujący wymiar sprawiedliwości został przez jeden z tygodników przedstawiony jako prawnik znający zawodowe realia. Jednak czy tak rzeczywiście jest?
Zbigniew Ziobro – główny reformujący wymiar sprawiedliwości został przez jeden z tygodników przedstawiony jako prawnik znający zawodowe realia. Jednak czy tak rzeczywiście jest? Fot. Jakub Porzycki/Agencja Gazeta
Zbigniew Ziobro – Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny w jednej osobie. Przez prawicę przedstawiany jest jako człowiek, który prawdziwe zreformuje polski wymiar sprawiedliwości – zaczynając od środowiska komorniczego, przez prokuraturę, sądy powszechne, kończąc na Sądzie Najwyższym. Cały obóz rządzący podkreśla wiedzę, umiejętności i determinację ministra Ziobry do przeprowadzenia zmian. Sprawdziliśmy, jak w rzeczywistości wygląda prawnicza przeszłość szefa resortu sprawiedliwości.

TEZA
Tygodnik "DoRzeczy" na swojej najnowszej okładce przedstawia Zbigniewa Ziobrę ubranego w sędziowską togę, kreując go tym samym na doświadczonego prawnika, który posiada mandat do przeprowadzania zmian w polskim wymiarze sprawiedliwości. Wielokrotnie w ust polityków rządzącej większości można usłyszeć, że Zbigniew Ziobro to odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu. Jednak opinie polityków i mediów sprzyjających obecnej władzy to jedno, a rzeczywistość może być zupełnie inna. Czy Zbigniew Ziobro rzeczywiście posiada bogate doświadczenie prawnicze, które według wielu (także polityków PiS) jest niezbędne do reformowania prokuratury i sądów?
A Ty jak myślisz?
czy
Studia i początki kariery
Obecny minister sprawiedliwości studia prawnicze na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego ukończył w 1994 roku. Swoją pracę magisterską obronił na ocenę bardzo dobrą. Z powodu zainteresowania się prawem karnym, postanowił zdawać na aplikację prokuratorską w swoim rodzinnym Krakowie. Egzamin na aplikację nie poszedł mu jednak najlepiej, więc marzenie o rozpoczęcie kariery w prokuraturze zaraz po studiach legło w gruzach.

Dostać się na aplikację Zbigniewowi Ziobrze udało się za drugim podejściem – tym razem w Katowicach. Egzamin prokuratorski Ziobro zdał w 1997 roku. Od tamtej pory mógł podjąć pracę jako prokurator lub asesor prokuratury, do czego jednak nigdy nie doszło. Obecny szef resortu sprawiedliwości rozpoczął także studia doktoranckie na Uniwersytecie Śląskim, a jego przewód doktorski dotyczył obrony koniecznej. Ziobro jednak nie zdołał skończyć studiów doktoranckich i zakończył jeszcze nie na dobre rozpoczętą karierę naukową.

Doświadczenie zawodowe
Doświadczenie w pracy z "żywym prawem" Zbigniew Ziobro zdobywał m.in. w założonym przez siebie w 1998 roku Stowarzyszeniu Kanton, w którym bezpłatnie udzielano pomocy prawnej niezamożnym osobom. Pracował także w zlikwidowanym z końcem czerwca 2002 roku Generalnym Inspektoracie Celnym. Dzisiejszy minister sprawiedliwości i prokurator generalny urzędował w nim dwa lata (1998-2000). Potem przez krótki czas pracował w Biurze Ekspertyz Kancelarii Sejmu. I to był początek, a zarazem koniec kontaktu Zbigniewa Ziobro z prawniczą praktyką. Z sejmowego biura trafił na fotel doradcy ministra spraw wewnętrznych i administracji Marka Biernackiego. To było wejście do polityki, z której Zbigniew Ziobro już nigdy nie wyszedł. Jak informuje jego resort, w 2000 roku został powołany przez ówczesnego Ministra Sprawiedliwości, Lecha Kaczyńskiego, na stanowisko sekretarza zespołu ds. nowelizacji kodyfikacji prawa karnego, a następnie podsekretarza stanu (2001).
Inni ministrowie sprawiedliwości
Odpowiedź na pytanie o kompetencje i doświadczenie niezbędne do pełnienia funkcji ministra sprawiedliwości nie jest wcale łatwa, bowiem nie istnieją żadne formalne wymogi co do tego, kto może pełnić takie stanowisko. Na przykład jego zastępca Patryk Jaki jest z wykształcenia politologiem. Wszystko zależy od politycznych układanek rozgrywających się w każdym rządzie, oraz od poziomu kultury politycznej. Jedyne na czym można oprzeć wnioski to porównanie do doświadczenia poprzedników ministra Ziobry. Z 23 ministrów sprawiedliwości urzędujących po 1989 roku (nie licząc premierów chwilowo pełniących obowiązki ministra), ośmiu z nich nie miało doświadczenia z wykorzystywania prawa w praktyce zawodowej. Jednak wśród nich tylko dwóch (Krzysztof Kwiatkowski magister prawa związany z samorządem terytorialnym i Jarosław Gowin z wykształcenia filozof, były rektor Wyższej Szkoły Europejskiej im. ks. Józefa Tischnera w Krakowie) nie zajmowało się prawem stricte naukowo.
WNIOSKI

FAłSZ

Zbigniew Ziobro nie ma bogatego doświadczenia prawniczego "w praktyce". Nie był związany z pracą na uczelni. Doświadczenie z "żywym" prawem miał podczas dwuletniej pracy w Generalnym Inspektoracie Celnym i Stowarzyszeniu Katon. Potem związany był wyłącznie z polityką, gdzie owszem, zajmował się kwestiami prawa, ale w teorii, nie praktyce.

Masz pomysł na temat Trudata?

Zgłoś pomysł
Trwa ładowanie komentarzy...