Skandaliczne słowa prezydenta Izraela w obecności Dudy? Afera o cytat, którego... nie było

Izraelskie media piszą o wypowiedzi prezydenta Riwlina. Miał powiedzieć o kolaboracji Polaków z nazistowskimi Niemcami.
Izraelskie media piszą o wypowiedzi prezydenta Riwlina. Miał powiedzieć o kolaboracji Polaków z nazistowskimi Niemcami. Fot. screen z youtube.com/Monitor Polityczny
Wydawało się, że czwartkowe spotkanie prezydentów Andrzeja Dudy i Reuvena Rivlina w Oświęcimiu przejdzie bez większego echa. Jednak izraelski portal "Times of Israel" podgrzał atmosferę twierdząc, że izraelski przywódca nawiązał do "uczestniczeniu Polaków w eksterminacji". Sprawdziliśmy, czy takie słowa w ogóle padły.

Teza
W czwartek w obozie Auschwitz-Birkenau odbył się kolejny Marsz Żywych,w którym uczestniczyły delegacje prezydentów Polski i Izraela, Żydzi ocaleni z Zagłady oraz izraelska młodzież. Było oddanie czci ofiarom nazistowskiej machiny obozowej zagłady oraz przemówienia prezydentów. Po uroczystościach obaj przywódcy udali się na konferencję , na której wygłosili swoje oświadczenia, podczas których z ust prezydenta Izraela miały paść słowa o "uczestniczeniu Polaków w eksterminacji". Czy rzeczywiście takie słowa padły?
A Ty jak myślisz?
czy
"Popatrzcie, do czego może prowadzić antysemityzm"
Zarówno Andrzej Duda, jak i Reuven Rivlin wypowiadali się w pojednawczym tonie, podkreślając wagę wspólnego partnerstwa, dbałości o historię i edukację młodzieży. W byłym nazistowskim obozie w Oświęcimiu padły także tradycyjne słowa "nigdy więcej". – Spotykamy się po to, aby dać świadectwo, aby dać świadectwo pamięci o zagładzie narodu żydowskiego, ale zarazem, aby po raz 30. powiedzieć światu stąd właśnie, z tego miejsca, gdzie doszło do tej straszliwej tragedii, żeby powiedzieć: "nigdy więcej", żeby powiedzieć, czy wręcz krzyknąć: popatrzcie, do czego może prowadzić antysemityzm [...], do czego może prowadzić ksenofobia, rasizm – powiedział prezydent Duda.

Polski przywódca zapewnił także o tym, że pamięć o Żydach mieszkających w Polsce przez tysiąc lat oraz o tym, co stało się z nimi w czasie II wojny światowej, będzie trwała.
Poruszana została także kwestia kontrowersyjnej ustawy o IPN, która kilka tygodni temu zdemolowała stosunki polsko-izraelskie. Andrzej Duda zapewnił, że nie miała ona na celu "blokowania świadectwa o zagładzie Żydów", ale obronę prawdy historycznej.

"Polska stała się największym cmentarzem żydowskim"
Prezydent Rivlin podkreślił, że Polska była kolebką  kultury żydowskiej, choć przez eksterminację w czasie II wojny światowej "stała się także największym cmentarzem żydowskim". Izraelski prezydent zażądał także zaangażowania Polski w badania nad Holokaustem. – Pomimo tej wyjątkowej relacji w Polsce i narodu żydowskiego, który tutaj powstał, żądamy, żeby Polska była odpowiedzialna za pełne badanie o Holokauście - oświadczył Riwlin. - Gdy pan mówił, panie prezydencie, o różnych wydarzeniach w okresie Zagłady, tak, było porozumienie między naszymi państwami i tak powinno być - podkreślił.


"Nie możemy zaprzeczać, że Polska i Polacy uczestniczyli w Holokauście".
I tak wizyta izraelskiego prezydenta przebiegłaby praktycznie bez echa, gdyby nie doniesienia izraelskiego portalu "Times of Israel", na które zwróciła uwagę korespondentka TVP w Brukseli Dominika Ćosić.
– Nie ma wątpliwości, że było wielu Polaków, którzy walczyli z nazistowskim reżimem, ale nie możemy zaprzeczyć, że Polska i Polacy brali udział w eksterminacji – takie słowa miały paść z ust prezydenta Izraela podczas konferencji prasowej w Krakowie. Słowa te, za pomocą Twittera zdementował prezydent Andrzej Duda, a podawane są tylko przez wspomniany portal oraz haaretz.com, który powołuje się na "ToI".
– Mamy pełen szacunek tego rachunku sumienia, które społeczeństwo polskie przeżyło, ale mamy również niezgodę, głęboką niezgodę, o której już mówiłem wcześniej w rozmowie z panem prezydentem, gdzie wyjaśnialiśmy własne stanowiska: ja swoje i pan prezydent swoje – powiedział izraelski prezydent na wspomnianej konferencji, a było to odniesienie do słów Andrzeja Dudy, który mówił wcześniej o "różnych zachowaniach ludzi" w czasie okupacji. – Były takie, które trzeba potępić, których nie można zaakceptować. (...) Ale były też i chwalebne zachowania – powiedział polski prezydent.
Jednak zarówno dyplomatyczne wystąpienia, jak i informowanie o wypowiedziach, które nie padły, nie pomagają w zażeganiu konfliktu Polski z Izraelem. Władze naszego kraju czekają na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, co jeszcze bardziej przedłuża czas zawarcia ewentualnego kompromisu w tej sprawie.
WNIOSKI

FAłSZ

Słowa o "uczestniczeniu Polski i Polaków w eksterminacji", które przywołuje portal "Times of Israel" z ust izraelskiego prezydenta Reuvena Rivlina nie padły. Izraelski przywódca odniósł się tylko do słów Andrzeja Dudy o zachowaniach "które trzeba potępić, których nie można zaakceptować".

Masz pomysł na temat Trudata?

Zgłoś pomysł
Trwa ładowanie komentarzy...