O co chodzi z tą pogodą? Dane z IMGW nie zostawiają wątpliwości w sprawie tego, co się właśnie dzieje

Wisłę pokrył tzw. sryż. Zdjęcie wykonano 26 lutego.
Wisłę pokrył tzw. sryż. Zdjęcie wykonano 26 lutego. Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Gazeta
Końcówka lutego 2018 przyniosła bardzo duże ochłodzenie. Z drugiej strony coraz ciężej o to, by udało się nam spędzić święta Bożego Narodzenia z białym puchem za oknem. Średnia temperatura zimą od 2014 roku do teraz jest wyższa w stosunku do poprzedniego czterolecia. Czy w Polsce rozpoczęła się nowa klimatyczna era?

TEZA
W ciągu ostatnich 16 lat jedynie pięciokrotnie było nam dane spędzić Boże Narodzenie z białym puchem za oknem. Tak było w latach 2002, 2003, 2007, 2008 i 2010. Od roku 2011 grudniowe Święta były dość ciepłe. Z drugiej strony rok ubiegły, bądź 2013 potrafiły zaskoczyć opadami śniegu w Wielkanoc, która zazwyczaj wypada w marcu lub kwietniu. Średnie temperatury powietrza zimą w ostatnich latach rosną, co wskazuje na to, że klimat w Polsce ulega zmianie.
A Ty jak myślisz?
czy

To nie tak miało wyglądać! Przełom lutego i marca przyniósł do Polski bardzo duże ochłodzenie. Temperatura w niektórych miejscach kraju sięgnęła dwudziestostopniowego mrozu, a Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej non stop ostrzega przed zimnem, którego ofiarą tylko w miniony weekend padło aż 6 osób. Wszystko wskazuje na to, że 1 marca, meteorologiczny początek wiosny, nie uwolni nas od fali mrozów, a co za tym idzie fraza "niech to się już wreszcie skończy" padnie z naszych ust o wiele częściej niż podczas oglądania meczów piłkarskiej I ligi.
Porównałem obecne temperatury z tym, co działo się w marcu na przestrzeni ostatnich 10 lat. Widać że dziś mamy do czynienia z anomalią. Pewnym wyjątkiem był rok 2013, kiedy pierwszy wiosenny miesiąc był naprawdę mroźny. Jak pamiętamy, w drugi dzień świąt Wielkanocy dzieciaki musiały zamienić psikawki na śnieżne kule. Mimo to, nawet wtedy minimalna temperatura powietrza nie spadła poniżej -15 stopni Celsjusza. Średnia podana przez IMGW dla marca 2013 to -1,7 i faktycznie na tle ostatnich ośmiu lat, w czasie których Instytut publikuje Biuletyn Monitoringu Klimatu Polski, jest to rezultat bardzo niski (średnia dla marca w pozostałych latach nigdy nie lądowała poniżej zera).
Ale anomalie lutowo-marcowe to nie wszystko. W końcu po drugiej stronie mamy grudzień. Ostatni raz średnia temperatura na minusie miała miejsce w... 2012 roku. Wówczas wyniosła ona -2,1 stopnia Celsjusza. Lata kolejne to 2,5 kreski powyżej zera w 2013, jedna w 2014, aż 4,5 w 2015. Rok później było 1,1, zaś w 2017 średnia dla Polski wyniosła 2,3 stopni Celsjusza. Nie wieszczy to dobrze miłośnikom Gwiazdki ze śniegiem. Choć według profesora Krzysztofa Markowicza z Instytutu Geofizyki Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego, ciężko przewidzieć jak będą wyglądały kolejne zimy. – Jeśli tendencja związana ze wzrostem temperatur utrzyma się na podobnym poziomie, śnieg będzie w Polsce zjawiskiem coraz rzadszym – mówił w grudniu profesor.

Z biuletynu Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wynika, że ostatnie lata zanotowały wzrost średniej temperatury zimą w porównaniu do lat poprzednich. Niezmiennie najzimniejszym miesiącem pozostaje styczeń, lecz i tu zauważamy sporą zmianę. Przed ośmioma laty w pierwszym miesiącu roku średnia wynosiła aż -7°C, natomiast w 2017 mówimy już o -3,6°C. Rekordowy pod tym względem był rok 2015, kiedy temperatura w styczniu wyniosła 1,3 stopnia powyżej zera. Uśredniony wynik dla całego zimowego sezonu od czterech lat nie spadł poniżej -0,9°C, natomiast od roku 2012 poniżej niecałych dwóch kresek. Dla porównania w 2010 średnia wyniosła -3,2°C, za to rok później wzrosła ona ledwie o 0,2 stopnia.

– Jeśli nic się nie zmieni (...) możemy zacząć przyzwyczajać się do cieplejszego grudnia i przesunięcia zimy na okres od stycznia do marca – mówi dla TruData klimatolog Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Michał Kowalewski. – W okresie zimowym Polska znajduje się pod wpływem klimatu oceanicznego, podobnie jest u naszych zachodnich sąsiadów, czy też we Francji. "Jesienne" temperatury w grudniu są charakterystyczne dla tych państw. Niemniej, nigdy nie wiadomo jak będą wyglądały zmiany w perspektywie długoterminowej. Jeśli jednak nie zadziałamy na rzecz zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych, odsuwamy od siebie perspektywę Bożego Narodzenia przysypanego białym puchem.


Z drugiej strony temat marcowych przymrozków, czy też ochłodzenia wiosenną porą nie powinien być dla Polaków niczym nowym, wszak od wielu lat mówimy o "zimnych ogrodnikach", czyli spadku temperatur przypadającym na okres od 11 do 15 maja – dodaje.
WNIOSKI

PRAWDA

Tak, klimat w Polsce ulega zmianie. Z przeanalizowanych przez nas danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wynika, że w ostatnich latach zanotowaliśmy wyraźny wzrost średniej temperatury zimą. Bardzo prawdopodobne, że „białe Święta” w Polsce w najbliższej przyszłości będą należały do rzadkości.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Zapowiedzi trudatów
Trudaty, nad którymi teraz pracujemy

Czy po ścieżkach rowerowych można jeździć na rolkach? Sprawdzamy, kto ma rację

Trudat - lekko


Masz pomysł na temat Trudata?

Zgłoś pomysł
Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. [/b] "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Roman GiertychRoman Giertych

Oj, ciężko doradzić coś dobrego. Oj, ciężko. Ale trudno coś wymyślimy. A gdyby tak powiedzieć, że z Trumpem bawiliście się, kto pierwszy podpisze? Pan mu powiedział, że jest Pan mistrzem szybkiego podpisu, a on nie chciał dać wiary.