"Nie widziałem studenta, który by przekładał towar". Piotr Duda gada od rzeczy i są na to dane

Piotr Duda z "Solidarności" "nie widział, żeby student przekładał towar". Sprawdziliśmy czy ma rację.
Piotr Duda z "Solidarności" "nie widział, żeby student przekładał towar". Sprawdziliśmy czy ma rację. Fot. Maciej Kuroń/Agencja Gazeta
Przewodniczący "Solidarności" Piotr Duda uważa, że zakaz handlu w niedzielę wcale nie uderzy w pracowników. Według niego nie ma też co zwracać uwagi na studentów pracujących w handlu. Jest to podobno margines wszystkich pracujących żaków, a poza tym Piotr Duda "nie widział studenta, który by przekładał towar". Sprawdziliśmy, czy rzeczywiście problem studentów pracujących w supermarketach i centrach handlowych jest niezauważalny.

Teza
Za nami pierwsza niedziela objęta zakazem handlu, który przez kilkanaście miesięcy był przepychany i lansowany zarówno przez rządzących polityków, jak i Kościół. W niedzielnym "Gościu Wiadomości", w rozmowie z Michałem Adamczykiem, Piotr Duda stwierdził, że problem studentów pracujących w handlu jest marginalny, ponieważ większość z nich i tak pracuje w usługach, które przecież w wyniku nowych przepisów będą prosperować jeszcze lepiej niż dotychczas.
A Ty jak myślisz?
czy
Od samego początku walki związkowców o zakaz handlu w niedzielę, zarówno ekonomiści jak i eksperci rynku pracy alarmowali, że zamykane w co drugą niedzielę sklepy spowodują w najlepszym przypadku zmniejszenie zarobków dorabiających w weekendy (głównie studentów). W najgorszym, zwolnienia części sprzedawców, kasjerów, ochroniarzy czy obsługi magazynów. Jednak według przewodniczącego "Solidarności" rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej.
– 99 proc. studentów na tzw. pracę weekendową pracuje w usługach, czyli w pubach, restauracjach, kawiarniach, kwiaciarniach, a nie w handlu. Tam 99 proc. pracowników pracuje w stałym zatrudnieniu, tam jest odpowiedzialność materialna. Ja jeszcze nie widziałem studenta, który by na półkach przekładał towar, ale jeżeli już któryś ze studentów straci tę pracę weekendową, to widzieliśmy, jakie są kolejki do teatrów czy w restauracjach. Tam na pewno znajdą pracę – stwierdził Piotr Duda. Źródeł swojej wiedzy na antenie publicznej telewizji nie podał, stwierdził jedynie, że "orientuje się bardzo dobrze". Zapytaliśmy biuro przewodniczącego NSZZ "Solidarność" o to, skąd Piotr Duda ma takie dane. Odpowiedź, jaką dostaliśmy brzmi: "nie wiadomo".

Gdzie pracują studenci?
Ani sklepy, ani centra handlowe nie prowadzą oficjalnych statystyk, które pokazywałyby dokładną liczbę studentów, pracujących w handlu. Jednak na zlecenie aplikacji rekrutacyjnej Jobsquere firma SW Research przeprowadziła w 2017 roku badanie "Student w pracy" na próbie 1002 studentów i studentek. Na jego podstawie można dojść do wniosku, że Piotr Duda nie wie wszystkiego. Ze wspomnianego badania wynika, że pracę w gastronomii czy hotelarstwie wykonuje zaledwie 8 procent żaków. Praca w szeroko pojętym handlu to źródło utrzymania dla aż 21,1 procent studentów.
Z tego badania dowiadujemy się także, że co roku w Polsce studiuje 1,4 miliona studentów. Prawie 2/3 z nich pracuje. Z prostego działania matematycznego wynika, że w handlu pracuje około dwieście tysięcy studiujących młodych ludzi. Według innego badania przeprowadzonego przez Kantar MillwardBrown dla Polskiej Rady Centrów Handlowych, które dotyczyło wyłącznie ich pracowników, 19 procent z nich to studenci.
Trzeba też pamiętać, że przy okazji zamknięcia dużych centrów handlowych także małe stoiska znajdujące się głównie w pasażach są zamykane. Nawet gdyby część studentów dotychczas pracujących w handlu zmieniła pracę na tę związaną z usługami definiowanymi tak, jak robi to Piotr Duda, ze względu na mniejszą skalę, nie wszyscy mogliby się w nich zatrudnić.

Jak mówi Łukasz Marynowski z Polskiej Rady Centrów Handlowych, o pierwszych wnioskach i liczbie zwolnionych pracowników oraz skali obniżek wynagrodzeń będzie można mówić po 2-3 miesiącach obowiązywania zakazu.
WNIOSKI

FAłSZ

Praca w usługach definiowanych przez Piotra Dudę głównie jako związanych z gastronomią, nie jest branżą, w której pracuje większość żaków. Z raportu "Student w pracy" wynika, że najwięcej studentek i studentów (21 procent) pracuje w handlu. Zatrudnienie w teatrach czy kinach to zdecydowanie mniejszy odsetek.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Zapowiedzi trudatów
Trudaty, nad którymi teraz pracujemy

Czy po ścieżkach rowerowych można jeździć na rolkach? Sprawdzamy, kto ma rację

Trudat - lekko


Masz pomysł na temat Trudata?

Zgłoś pomysł
Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. [/b] "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Roman GiertychRoman Giertych

Oj, ciężko doradzić coś dobrego. Oj, ciężko. Ale trudno coś wymyślimy. A gdyby tak powiedzieć, że z Trumpem bawiliście się, kto pierwszy podpisze? Pan mu powiedział, że jest Pan mistrzem szybkiego podpisu, a on nie chciał dać wiary.