"Wiadomości" w obronie PiS zrobiły manipulację, której nikt miał nie zauważyć. Jak to było z nagrodami za PO?

"Wiadomości" TVP o hipokryzji polityków PO i przyznawaniu sobie nagród.
"Wiadomości" TVP o hipokryzji polityków PO i przyznawaniu sobie nagród. Fot. Screen / "Wiadomości" TVP
Wiadomości TVP pokazały materiał, w którym powiedziano czarno na białym, że politycy PO "krytykują przyznawanie ministrom nagród, zapominając, że za ich rządów sami przyznawali sobie nieporównywalnie większe pieniądze". Materiał nosi tytuł "Hipokryzja polityków PO", a jego autor powołuje się na dane, które dziennik "Fakt" opublikował w 2013 roku. Sprawdzamy, czy te pieniądze faktycznie były nieporównywalnie większe.

Teza
Wiadomości TVP ujawniają hipokryzję polityków Platformy Obywatelskiej, twierdząc, że za jej czasów politycy PO "sami przyznawali sobie nieporównywalnie większe pieniądze". Autor powołuje się na dziennik "Fakt" z 2013 roku. Ale nie wspomina, że chodzi o ministerialnych urzędników.
A Ty jak myślisz?
czy


Co przekazały "Wiadomości"? Że politycy PO "krytykują przyznawanie ministrom nagród, zapominając, że za ich rządów sami przyznawali sobie nieporównywalnie większe pieniądze".
Wiadomości TVP
14.03.2018

"Już w 2013 roku dziennik "Fakt" pisał, że od 2008 roku politycy na nagrody w resortach i kancelarii premiera rocznie przeznaczali ponad 100 mln zł". Czytaj więcej

Materiał o hipokryzji polityków PO nie przeszedł bez echa na Twitterze. Dziennikarz polsatowskiego magazynu Państwo w Państwie szybko zauważył, że porównania nie są precyzyjne, gdyż dotyczą skali zupełnie innych zjawisk. Krytyka na PiS spada, owszem, ale z powodu nagród dla ministrów. Informacje, na które powołują się "Wiadomości" dotyczą zaś nagród dla urzędników poszczególnych resortów.

"Panie Redaktorze, jak Pan porównuje nagrody dla wszystkich ministerialnych urzędników za PO, z premiami dla poszczególnych ministrów PIS, to nie dziwne, że Panu wychodzi, że te pierwsze to były, jak to był Pan łaskaw określić, "nieporównywalnie większe pieniądze” – napisał na Twitterze Jan Kunert.
Ale nie on jeden. "Czy wy nie potraficie mówić prawdy? Za rządu PO-PSL ministrowie nie dostawali nagród. To były nagrody dla etatowych pracowników ministerstw, a nie dla ministrów. To podstawowa różnica, szanowni propagandziści..." – pisze inny internauta.
Nagrody były, i to spore
O czym informował "Fakt" w 2013 roku? I o jakie nagrody chodzi? Artykuł nosi tytuł "Rząd Tuska napchał sobie kieszenie naszymi pieniędzmi!".


Czytamy w nim, że rządząca koalicja zadbała o to, by urzędnicy, "którym zapewniono i tak duże pensje, mogli dostać coś ekstra". Mowa jest o "grubych milionach". "Jak policzyliśmy, od początku rządów Platformy Obywatelskiej w ministerstwach i kancelarii premiera na nagrody poszło już 473 mln zł. To chyba światowy rekord!" – pisał dziennik.

Ale – zachowując precyzję – nie napisał, jak twierdzą "Wiadomości", że "politycy przeznaczali na te nagrody ponad 100 milionów rocznie". Jakby na to nie patrzył, wydźwięk jest nieco inny. "Bywało, że wydawano na to ponad 100 mln zł rocznie!" – napisał "Fakt".
"Lekką ręką rozdali"
O nagrodach dla urzędników za rządów Donalda Tuska było wtedy głośno. W innym artykule "Fakt" pisał też o "Ministerstwie Nagród", jakim miało być Ministerstwo Sprawiedliwości.
"Fakt"
2013 r.

"Zanim Jarosław Gowin odszedł ze stanowiska, do jego urzędników trafiło ponad pół miliona nagród! A to dopiero początek roku! "W Ministerstwie Sprawiedliwości wypłacono nagrody uznaniowe dla 702 pracowników na łączną kwotę 510 tys. zł" – przyznaje resort sprawiedliwości". Czytaj więcej

Rekordziści otrzymali ponad 18 tys. zł.

Rok później "Super Express" podsumował 2013 rok następującymi słowami: "Rząd Donalda Tuska w 2013 r. lekką ręką rozdał swoim urzędnikom w ministerstwach gigantyczne 102 553 000 zł nagród!". I tu również nie ma mowy o ministrach.

Doniesienia te skomentował dla tabloidu Mariusz Błaszczak, wówczas szef klubu PiS. "W Polsce odbiera się rodzinom dzieci z powodu biedy, poziom życia rodaków jest coraz niższy, a rząd jak gdyby nigdy nic hojnie obdarowuje się nagrodami. Tusk działa w myśl zasady, że rząd PO-PSL sam się wyżywi. To wielki skandal, że władza podnosi Polakom podatki, a sama daje sobie 100 mln zł nagród" – powiedział.
WNIOSKI

FAłSZ

Za rządów PO-PSL przyznawano w ministerstwach olbrzymie nagrody, ale materiał "Wiadomości" TVP – powołując się na "Fakt" z 2013 roku – sugeruje, że chodziło o ministrów, a nie urzędników tych resortów.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Masz pomysł na temat Trudata?

Zgłoś pomysł
Trwa ładowanie komentarzy...