"W muzeum Polin tylko Polacy przechodzą kontrolę bezpieczeństwa. Wycieczki z Izreala nie muszą". Czy tak jest naprawdę?

Muzem POLIN pokazuje 1000 lat historii Żydów w Polsce.
Muzem POLIN pokazuje 1000 lat historii Żydów w Polsce. Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
Sprawa konfliktu dyplomatycznego na linii Polska-Izrael na chwilę obecną co prawda zeszła już z medialnych czołówek, ale nadal budzi emocje. Czytelnik podesłał nam linka do relacji z wizyty w Muzeum Żydów Polskich POLIN, z której to wynika, że "Polacy są dyskryminowani podczas zwiedzania tej placówki". Postanowiliśmy sprawdzić, o co chodzi.


Teza

Z relacji Dariusza Mateckiego ("Prawicowy Internet") dowiadujemy się, że Muzeum Żydów Polskich POLIN dyskryminuje i upokarza Polaków. Chodzi o kolejki przed wejściem do placówki, gdzie – jak napisał i udokumentował zdjęciami – "Polacy są kontrolowani szczegółowo, czekają w długiej kolejce, a wycieczka z Izraela przechodzi bez jakiejkolwiek kontroli".
A Ty jak myślisz?
czy
Na zamieszczonych zdjęciach faktycznie widać, że część zwiedzających przechodzi szczegółową kontrolę, a części ona nie dotyczy.

Wycieczki z Izraela są w Polsce naprawdę masowe. Do Polski ściągają tłumy izraelskich uczniów, a nie brakuje także turystów indywidualnych. Taka skala wynika z faktu, że izraelskie Ministerstwo Edukacji zakłada, że każdy z młodych obywateli powinien raz w życiu odwiedzić takie miejsce pamięci. Kilka lat temu głośno było o incydentach, o tym, jak demolują hotele, nie szanują Polaków, mają agresywnych ochroniarzy.

Muzeum POLIN jest dla nich oczywistym wyborem do zwiedzania podczas wizyty w Polsce. To placówka, która ukazuje 1000 lat historii Żydów Polskich. Jest pierwszą w Polsce publiczno-prywatną instytucją tworzoną wspólnie przez rząd, samorząd lokalny i organizację pozarządową.


Na zdjęciu zamieszczonym przez Mateckiego widzimy jedną z takich wycieczek. Skontaktowaliśmy się bezpośrednio z przedstawicielami POLIN, by dowiedzieć się, na jakiej zasadzie wpuszczane są grupy zwiedzających. Kto musi przechodzić szczegółową kontrolę, a kto nie. Jeśli tak, to dlaczego.

– Przed wejściem na teren Muzeum POLIN obywatele wszystkich krajów są kontrolowani w oparciu o jednolite procedury. Niektóre zorganizowane grupy z Polski i innych krajów są sprawdzane wcześniej niż przy samej bramce wejściowej na podstawie ustaleń z ochraniającymi je krajowymi licencjonowanymi firmami ochrony – informuje nas Żaneta Czyżniewska z działu komunikacji muzeum POLIN.
WNIOSKI

FAłSZ

Polacy nie są dyskryminowani podczas zwiedzania Muzeum Żydów Polskich POLIN. Wszyscy zwiedzający przechodzą szczegółowa kontrolę. W przypadku zorganizowanych grup, na podstawie indywidualnych ustaleń np. z ochraniającą ich firmą, można takową kontrolę na wejściu pominąć, ponieważ np. byli kontrolowani wcześniej. Nie ma tutaj znaczenia narodowość wycieczki.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Zapowiedzi trudatów
Trudaty, nad którymi teraz pracujemy

Budowa polskich autostrad stoi. Sprawdzamy, czy to rzeczywiście wina Prawa i Sprawiedliwości

Trudat - twardo


Masz pomysł na temat Trudata?

Zgłoś pomysł
Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Piasecki udowodnił, że sprawa VAT to tylko propaganda PiS. [/b]Pokazał proste wyliczenia[/b]

Piasecki udowodnił, że sprawa VAT to tylko propaganda PiS. Pokazał proste wyliczenia

Barbara Kurdej-Szatan wyrzucona z "The Voice". [b]TVP ukarała ją za poglądy polityczne?[/b]

Barbara Kurdej-Szatan wyrzucona z "The Voice". TVP ukarała ją za poglądy polityczne?

Wojciech SadurskiWojciech Sadurski

Dlaczego nikt nie rozważa takiego scenariusza? (...) Chwila jest taka, że osobiste koszty należy odłożyć na dalszy plan. Niesmak w UE? Nie będzie. Wszyscy zrozumieją, że nadzwyczajny czas wymaga nadzwyczajnych działań.